Co najważniejsze?
Siano, siano, i jeszcze raz siano. Świnka może przeżyć jeden dzień bez niego, ale. nie ma szans na długie życie, oczywiście po tygodniu nie umrze, ale po dłuższym czasie niestety brakuje jej składników odżywczych i niestety będzie miała problemy ze zdrowiem.

Drugie miejsce na podium zajmują wszelkie warzywa i owoce. Dostarczają śwince ważnych witamin w zależności od produktu. Każda świnka ma przynajmniej jedno ulubione warzywko lub owoc, trzeba tylko być cierpliwym i sprawdzać, jak podopieczna reaguje na takie lub takie jedzonko.
Świnki morskie mogą jeść ogórki, pomidory, paprykę,selera, marchewkę, jabłka, pietruszkę – natkę i korzeń , sałatę w małych ilościach, najlepiej z domowego ogródka, buraki (uwaga, brudzą :)), gruszki, truskawki, arbuza.

I trzecie miejsce: SUCHA KARMA. Wielu mówi, że świnki mogą się obejść bez tego jedzenia, ale jest dosyć ważne, ponieważ ścierają ząbki i karma jest pożyteczna, po części też dlatego, że świnka ma urozmaicony jadłospis i będzie się czymś zajmowała, na przykład w nocy, bo świniaki śpią około 5 godzin.
Polecam Vetselaga Complit. TYLKO I WYŁĄCZNIE dla świnek morskich, nie dla królików. Ponieważ wersja dla tych drugich zawiera o wiele za duże części.
I czwarte miejsce już ostatnie, to wszelkie dodatki. Suche gałązki jabłoni, kolby kwiatowe, plus sól do wody, swinki bardzo lubią takie rzeczy :))
Pozdrawiamy Zuzia z Luśą